Lesław Kłos ☷ CZEKAJĄC NA BILET DO MORAN. PODRÓŻ DO SERCA PIERWOTNEGO LASU W EKWADORSKICH ANDACH
W minioną środę odwiedził nas prawdziwy pasjonat Ameryki Południowej i szeroko rozumianej przyrody. Lesław Kłos, bo o nim mowa, opowiedział nam o swojej fascynującej wyprawie do Ekwadoru. Tematem przewodnim spotkania była kultura indiańska, której bogactwo i różnorodność udało mu się zgłębić podczas licznych spotkań z lokalnymi społecznościami.
Nasz gość z pasją opisywał niezwykłą przyrodę ekwadorskich lasów, pełnych egzotycznych roślin i zwierząt. Swoją wizję świata stara się utrwalać w wierszach, które pisze w potrzebie chwili, i są to jego osobiste refleksje nad procesami zachodzącymi w przyrodzie.
Dla podkreślenia atmosfery, podróżnik zagrał kilka utworów na gitarze, których melodie przywodziły na myśl szum wiatru i odgłosy dzikiej przyrody.
Chwile dotykają mnie tylko na moment.
Na szczęście stają się nieskończonością
w zakamarkach mojego umysłu.
["Okruszek" z tomiku wierszy TERAPIA], Poligraf 2024]
Dziękujemy za wspólnie spędzony czas.
Sᴘᴏᴛᴋᴀɴɪᴇ ғɪɴᴀɴsᴏᴡᴀɴᴇ ᴢᴇ śʀᴏᴅᴋᴏ́ᴡ ᴘᴏᴢʏsᴋᴀɴʏᴄʜ ᴡ ʀᴀᴍᴀᴄʜ ᴘʀᴏᴊᴇᴋᴛᴜ Budżet Obywatelski w Katowicach
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz