Samanta Schweblin ➟ SIEDEM PUSTYCH DOMÓW
Siedem pustych domów: opowiadania/ Samanta Schweblin, Wydawnictwo Pauza 2025
Życie wymyka się po cichu
Surrealizm, który sączy się jak leniwe popołudnie, tylko po to, by za chwilę zmienić się w napiętą historię o przemocy, niezrozumieniu i bezsilności. Codzienność bez imienia. W tej książce można dostrzec odbicie siebie, przyjaciół, rodziny. Niepokój zapakowany w kolejne pudło - tylko po to, żeby za chwilę znów zostało otwarte, ale już z zupełnie inną zawartością.
Autorka prowadzi bohaterów przez życie, które niby jest zwyczajne, a jednocześnie zupełnie nie pasuje do rzeczywistości, którą znamy. Samotność i emocje rozlewają się tu jak chemikalia - niby kolorowe, a jednak niebezpieczne i trudne do opanowania. To książka, przez którą zaczynamy odczuwać, jak łatwo wszystko się rozmywa - sens, pamięć, emocje. Świat potrafi być okrutny, ale jeszcze częściej jest obojętny.
Najgorsze jest to, jak wiele rzeczy nam umyka. Te małe, ciche momenty, które dla kogoś innego są właśnie wszystkim. A tymczasem gdzieś obok właśnie komuś zmienia się życie. Całe jego postrzeganie świata.
Bo kiedy pędzimy przez rzeczywistość, brakuje nam chwili na zatrzymanie. Na refleksję. Czy za 10, 20, 30 lat to wszystko będzie miało znaczenie? Czy poświęciłem uwagę tym, na których mi zależy - rodzicom, dzieciom, dziadkom, przyjaciołom, najbliższym? Czy znalazłem się w miejscu, w którym jestem, nie wiedząc nawet, jak do niego dotarłem?
To książka o relacjach, żałobie, chorobie, decyzjach - i o wielu rzeczach, których nie da się łatwo nazwać. Siedem krótkich opowiadań, a każde z nich zostawia ślad. Bo w każdym można znaleźć kawałek własnego życia.
Nie potrafię jej ocenić. Zostawiła we mnie niepokój, smutek, ale też coś na kształt zrozumienia. Jakbym dotknął czegoś dawno zapomnianego - fragmentu przeszłości i jednocześnie przyszłości, której trochę się boję.
Polecam
Dominik
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz