.

.

piątek, 12 października 2018

Spotkanie z Beatą Gołaszewską i Agnieszką Domeracką

„Ambasadorowa” Edyty Włoszek to prawdziwa historia o losach kobiety, która na własnej skórze doświadczyła przemocy domowej. Przemocy psychicznej, fizycznej, finansowej. Jest to także historia kobiety, która spod tej przemocy się wyzwoliła i zbudowała swoje życie od nowa. Mimo powagi i grozy tematu książka jest bardzo optymistycznym wyznaniem, które krzepi i daje nadzieję tym wszystkim, którzy podobnego koszmaru doznali, czy doznają.
Bohaterkę książki gościliśmy wczoraj w naszej Szesnastce. Beata Gołaszewska to w tej chwili kobieta pewna siebie, kobieta szczęśliwa, piękna i znająca swoją wartość. Spotkanie poprowadziła Agnieszka Domeracka, coach holistyczny, trener.
Dziękujemy za to wzruszające, pełne refleksji i pozytywnych emocji spotkanie.


 
 
  
 
 

czwartek, 9 sierpnia 2018

Wystawa map autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich

Wystawę "Mapy. Obrazkowa podróż po lądach, morzach i kulturach świata",  których autorami są: Aleksandra i Daniel Mizieliński,  można oglądać do 6 września.
Fot. Anna Woźniak

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

czwartek, 12 lipca 2018

NOSPR po sąsiedzku...

Muzyka jest dobra na wszystko!
Wczoraj, po sąsiedzku, odwiedziliśmy budynek Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Na warsztatach muzycznych, świetnie poprowadzonych przez panią Anię, wsłuchaliśmy się w dźwięki, które wydają instrumenty. Poznaliśmy także "kulisy" gry na akordeonie. Nie takie to proste... 


 

 
 
 
 

Tak bym chciała, by literki zamieniły się w cukierki...

A-Am-Ananasy...
Be-Bezy-Bombonierki...
Ce-Ciasteczka z... Czekoladą...
Książka Jerzego Bielunasa "Słodkie abecadło" zachęciła nas do cukierkowej zabawy. Było bardzo słodko :)



 
 
 
 

 
 

środa, 11 lipca 2018

Jak to drzewiej bywało...

O Boże! Siedzę w gąsiorze!
To tajemnicze hasło ostatnich zajęć wywołało wśród naszych dzieciaków salwę pytań. O co chodzi? Padało tu i tam.
A jak nie wiadomo o co chodzi, to... trzeba zajrzeć do książki :) Zainspirowała nas niezawodna Małgorzata Strzałkowska. Z książki "Dawniej czyli drzewiej" dowiedzieliśmy się, że... "gąsior" to dawniej był przyrząd używany na wsi do wymierzania kary za drobne kradzieże. Składał się z dwóch słupków i dwóch desek, w których były otwory na szyję i ręce.
Niestety, na zamku w Będzinie nie znaleźliśmy gąsiora. Ale za to były inne atrakcje :)