.

.

środa, 6 listopada 2019

Czytanie na dywanie


Młynek do kawy… mówi, że jego dziadek był młynem parowym, a babcia podwórkową katarynką. Wałek uważa, że młynek ma kręćka. Stolnica prostuje, że nie kręćka, tylko pokręcony życiorys.
Jesteście ciekawi jak skończyła się ta kłótnia? Odpowiedź znajdziecie w zabawnej książeczce Wandy Chotomskiej Od rzeczy do rzeczy.
Do wypożyczenia, oczywiście, w naszej bibliotece
😀 


 

 
 
 
 
 
 
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz